SMS

Klasa I liceum, czyli Juniorzy młodsi Jagiellonii Białystok zostali mistrzami Polski w swojej kategorii wiekowej! W rozgrywanym w Pruszkowie finale Centralnej Ligi Juniorów podopieczni Wojciecha Kobeszki pokonali Pogoń Szczecin 4:0. Gole dla Żółto-Czerwonych strzelali Maciej Twarowski, Eryk Matus, Mikołaj Wasilewski i Karol Struski.

Po dwukrotnym wygraniu grupy A CLJ U-17 i pewnym pokonaniu w półfinale Śląska Wrocław (9:2), Żółto-Czerwoni jechali do Pruszkowa z jednym celem – zdobycia mistrzostwa Polski. Trener Wojciech Kobeszko nie mógł jednak tego dnia skorzystać z trzech zawodników –  kontuzjowanych Mikołaja Nawrockiego, Damian Słowika i Dawida Guziejki.

Początek spotkania na stadionie Znicza był dobry w wykonaniu Żółto-Czerwonych, ale mniej więcej po 10 minutach przytrafiły się im dwa proste błędy, które doprowadziły do dość groźnych sytuacji pod bramką Wiktora Kaczorowskiego. Nie minął jednak kwadrans, a nasz zespół wrócił do dobrej gry i stworzył dwie składne akcje, które kończyły się celnymi dośrodkowaniami Bartosza Bidy. Po pierwszym z nich zablokowany w szesnastce został Karol Struski, a po drugim celne uderzenie głową oddał Dominik Frelek, ale bramkarz Pogoni nie dał się zaskoczyć.

Na pierwszego gola ostatecznie musieliśmy czekać 20 minut. Po tym czasie bowiem świetnie na prawej stronie zachował się Eryk Matus, który odebrał piłkę obrońcy Portowców i dośrodkował idealnie na nogę wbiegającego w pole karne Macieja Twarowskiego. Ten popisał się celnym i mocnym strzałem z powietrza i było 1:0 dla Jagiellonii.

W kolejnych minutach mecz się wyrównał, ale groźniej było jednak pod bramką Pogoni, w której Jędrzej Grobelny musiał bronić kolejne strzały Karola Struskiego oraz Macieja Twarowskiego, aż wreszcie tuż przed przerwą skapitulował po raz drugi. Tym razem dalekim i dokładnym dośrodkowaniem z lewej strony boiska popisał się Paweł Gierach, a piłka trafiła na głowę zamykającego akcję Eryka Matusa, który strzałem po koźle podwyższył wynik na 2:0.

Trener Pogoni Andrzej Tychowski dokonał w przerwie aż trzech zmian i niewiele zabrakło, aby Portowcy kilka minut po zmianie stron strzelili gola kontaktowego. Jeden z rywali został najpierw zablokowany w naszej szesnastce, a kilka minut później napastnik Pogoni uderzył głową centymetry obok bramki Wiktora Kaczorowskiego.

Na tym jednak groźne akcje ofensywne szczecinian się na dobrą sprawę skończyły, a Jagiellończycy dążyli do kolejnych trafień. W sytuacjach sam na sam Jędrzeja Grobelnego nie potrafili z ostrego kąta pokonać Bartosz Bida i Karol Struski, ale w 67. minucie w podobnej sytuacji Bida strzału już nie szukał, a idealnie dograł przed pustą bramkę do rezerwowego Mikołaja Wasilewskiego i ten dopełnił formalności, trafiając na 3:0.

Chwilę później z kolei bardzo dobrą akcją indywidualną zakończoną precyzyjnym płaskim strzałem z 20 metrów popisał się Karol Struski i stało się jasne, że nic już nie jest w stanie odebrać naszym młodym piłkarzom mistrzostwa Polski. W samej końcówce jeszcze w poprzeczkę trafił Mikołaj Wasilewski, a i Przemysław Chyrchała mógł dobić Portowców, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z ich bramkarzem.

Jagiellonia Białystok ostatecznie pokonała w finale Centralnej Ligi Juniorów U-17 Pogoń Szczecin 4:0 i po raz drugi w historii klubu wywalczyła mistrzostwo Polski juniorów młodszych! Całej drużynie prowadzonej przez Wojciecha Kobeszkę i Jana Pawłowskiego należą się za ten ogromny sukces wielkie gratulacje. Żółto-Czerwoni udowodnili, że są zdecydowanie najlepszym zespołem w swojej kategorii wiekowej w Polsce. Brawo, panowie!